Mamy sześć tygodni

Hovawart Tesoro Mio

Sześć tygodni za nami. Skarby stały się bardzo ruchliwe i ciekawskie. Wchodzą w każdy kąt i na wszystkim wypróbowują ząbki. Najchętniej wbijają je w coś miękkiego i najczęściej pada na stopy... Coraz krócej śpią, a ich czas czuwania wypełniony jest zabawami. Biegają, szarpią się zabawkami, podgryzają nawzajem. Miło jest patrzeć na ich postępy w rozwoju.

Nasze małe hovawarty nadal są intensywnie odwiedzane i pieszczone. Zaglądają do nas ludzie w różnym wieku, Hovawart Tesoro Miood 2-latków po 70-latków. Szczenięta każdego witają z równym entuzjazmem. Są radosne i otwarte. Chętnie biegną w kierunku człowieka. Chciałabym podziękować ostatnim odwiedzaczom: llonce, Grzesiowi, Ewie, Iwonce Rufuskowej, Dorocie z Lasu Ksieżniczek, Adze Malindowej, która ma u nas stałą co czwartkową miejscówkę. mojej Agnieszce od Bugiego, Kasi Totuskowej, Magdzie i Marzence. Jeśli kogoś nie wymieniłam, to przepraszam. Zagląda do nas tyle osób, że moja zawodna pamięć mogła kogoś pominąć, ale wszyscy sprawili nam tyle samo radości!


Hovawart Tesoro MioW ostatnim czasie byli także i ci obecnie najważniejsi goście, ci, którzy z takim utęsknieniem czekają, aż mały Skarb zamieszka u nich: Ula "Aslanowa" z Marcinem, Pati i Mateuszem, Magda z Poznania oraz Marcin ze Słupska, no i oczywiście przyjechała Teresa "Tajsonowa", która już nie mogła doczekać się dnia miziania.
Dziękuję wszystkim i czekam na kolejnych odwiedzaczy ;).Hovawart Tesoro Mio


A co przed nami. Czeka na nas wielki świat - pierwszy spacer, spotkanie z panią ze Związku i tatuaże, czeka również przegląd miotu i szczepienie. Czekają nas testy, które pomogą ustalić uzdolnienia szczeniaka - „Puppy Aptitude Test”. Odwiedzimy także naszych znajomych w Szkole Tresury w Stożnym. Atrakcji będzie więcej, ale o nich już będę pisać na bieżąco.

  Zielona Góra, 12 listopada 2012r.