Dwa tygodnie minęły

Szczenięta MIOT ASkarby cieszą moje oczy już dwa tygodnie. Rosną jak na drożdżach, każde z nich podwoiło już swoją wagę urodzeniową.  Ich życie zaczyna być coraz ciekawsze. Już nie pełzają, a chodzą na czterech łapkach. Wprawdzie robią to jeszcze niezdarnie, ale ma to swój urok. Szczenięta Tesoro MioNiby małe i nieporadne, ale gdy Idriss przychodzi do maluchów od razu biegną w kierunku mamy. Jeszcze kilka dni i ten bieg nie będzie na oślep. Wczoraj zauważyliśmy u "granatowego" pieska "błysk" oka. Dziś już do braciszka dołączyła reszta brygady. Za kilka dni oczy otworzą się całkiem i będziemy mogli je podziwiać.

U blondasków mamy także inne zmiany. Początkowo różowe noski przypominają teraz czarne guziki. Opuszki łapek także zmieniły kolor na czarny.

Szczenięta Tesoro MioSkarby mają już swoich miziaczy. Pierwsi przyszli przyjaciele domu, których Idriss bardzo dobrze zna. Dziś pojawiła się hovkowa ciocia Agnieszka "Malindowa". Aga przywiozła dla malców super zabawkę, którą w błyskawicznym tempie zarekwirowała Idka, przecież mama musi sprawdzić czym będą się bawić w przyszłości jej dzieci ;).

Czekam na dalszych miziaczy, a zapowiedzianych jest sporo. Bardzo się cieszę na przyszłe odwiedziny Teresy ("babci" miotowej) oraz przyszłych właścicieli Skarbów.


W galerii miotu A pojawiły się także nowe zdjecia - zapraszam - KLIK.

Zielona Góra, 18 października 2012r.