Pierwszy tydzień

Miot AMinął pierwszy tydzień życia Skarbów. Na razie maluchy nie są absorbujące, ich głównym zajęciem jest sen z przerwami na picie mleka od Idriss. Szczeniaki ładnie rosną, próbują niezdarnie chodzić, choć głównym sposobem poruszania jest nadal pełzanie. Gdy Idriss pojawia się w kojcu następuje ogólne poruszenie, niczym w ulu maluchy kotłują się, aby być pierwszym przy sutkach mamy. Idriss dzielnie znosi napad dziewiątki bandziorów, karmi i następnie wnikliwie każde myje. 

Blondaskom zaczęły pięknie ciemnieć noski oraz opuszki łapek. W roli "przywódcy" pomarańczową sukę zastąpił zielony piesek. Niczym taran zrzuca rodzeństwo, powarkuje i szczeka. Ciekawe kto będzie rządził w przyszłym tygodniu. Z niecierpliwością czekamy na pierwsze otwarte oczka. 

W galerii pojawiły się nowe zdjęcia malców, zapraszam  - KLIK.

Zielona Góra, 13 października 2012r.