Mniamuśne jedzonko

hovawart tesoro mioMaluszki poznały nowe smaki. Zanurzyły pysie w smaczym starterku. Oczywiście więcej było zabawy z całym jedzeniem, niż samego jedzenia. Na szczęście umorusane mordki zostały dokładnie wylizane przez mamusię.

Birma poznała także swoją Panią i Pana. Beatka z Piotrem i Kubą spędzili w sobote kilka godzin ze swoim maluszkiem. Dodatkowe mizianko zapełewniła stadku także Ola i moja przyjaciołka Ilonka.

Wszystkim miziaczom serdecznie dziękuję.

Szersza relacja TUTAJ oraz nowy NEWS.

Zielona Góra, 12 luty 2011r.