Rozrywkowy weekend

hovawart tesoro mioOj działo się działo w weekend. Wszystkie maluszki otworzyły już oczka, a także opanowały pierwszy sport - sprint na kilkanaście centymetrów - czyli jak najszybciej dotrzeć do cycuszka mamusi.

Ale to nie koniec wrażeń Skarbów. W sobotę przyjechały cioteczki hovkowe. Wymiziały maluszki, które wręcz odpłynęły na ich kolanach i rękach. Wieczorkiem dodatkowe mizianko zapewniła im moja przyaciółka Ilonka.

Większa relacja w Historii Miotu  B -  KLIK.

Zielona Góra, 5 luty 2011r.